Dziś przygotowałem dla Was uczciwą dawkę różnorodnego żelaza, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Dla formalności dodam, że prawie połowa fotek została zrobiona przez Wybrankę, której jak zauważam i poniżej widać, wykształca powoli się odpowiedni radar :-)
Te rzęsy lepiej (i częściej) wyglądają na Twingo, obok obrzydliwa Honda:
Potrójny kącik Felicji:
1. wrastająca
2. Yeah! right!
3. Zielona na czarnych :-)
Clio I - biały na białych - tak dla odmiany:
prawie się ośliniłem, taki był fajny (ale ja lubię takie żelazo):
Konesuar nadal gnije całe stado Cytrynek:
BeXa wysokich krawężników się nie boi! Podobnie jak Baleron na drugim planie:
Kącik czarnych blach:
Kącik Hondziarski, jakoś stare mnie się podobują - czego nigdy nie ukrywałem :-)
...a na drugim planie...
Logiczne - gnić Rovera z Zamościa w Szczecinie, w międzyczasie zmieniając tablice na białe:
...drogi serwis sprawia,że ten dopiero jest przygotowywany do zgnicia:
Kącik starych, porządnych VW:
Nie, nie lubię, ale miło popatrzeć:
Te lubię, a przy okazji jest do kupienia:
Zgadnij zgadula, pod jaka marką ten złom się kula?
Prawdziwy ALIEN:
...z ciekawym bohaterem drugiego planu
Napisałbym, że radziecki sprzęt daje radę, ale sądząc po kabinie, to on nie ma nawet 20 lat...
PALCE LIZAĆ! (+ 2 plan!)
Co się stanęło z resztą prestiżu? Dramat w trzech aktach :-)
Po prostu fajnie, że nie muszę już szukać :-)
BOSZ...
Na koniec dwa Mercedesy - jeden gnije, drugi jeździ, chociaż z niego taki umowny Mercedes...
Na dziś to wszystko, kolejny wpis zgodnie z nową tradycją nie powinien być miksem, ale któż to wie? Będzie okrągły numerek (20), a i ilość wyświetleń zbliża się do ładnej, okrągłej liczby, więc...któż to wie...;-)

































