Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baldwinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baldwinka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 listopada 2014

(mini)Miks autorski 36 - "Pod parafrazą" & przez okno...

Witam!
(chyba już ten motyw był)
Dzień dzisiejszy już od świtu zaczął mnie molestować niekoniecznie oczywistymi sytuacjami i zbiegami okoliczności. Nic więc dziwnego, że nastrój udzielił się moim zwojom mózgowym, powodując generowanie przez nie dziwnych pomysłów. A że materiału na coś jak miks autorski zebrało się troszkę, to nic dziwnego, że postanowiłem wrzucić takie co-nieco...

A oto podkład na dziś. Kawał muzyki, której nie trzeba przedstawiać! Od siebie tylko dorzucę, że to co widać na początku w ręku Alexa Hacke to chyba taka analogowa wersja Hot-Hand :-)

Zacznę może od kącika czarnych tablic:


Zielone kombo z żelazem do ciężkiej roboty:
Długi Baleron, czyli...Kaszanka? Z mocnym bohaterem drugiego planu.
Takie sobie podwóreczko z trójramiennymi gwiazdami:



Śpiewając:  "Favoritki...
 ...Baldwinki...
 ...ja wszystkie Was Skodzinki...
 ...ujeeeżdżać chcę!"
"All Night Long (All Night)"! ;-)
"...Nie mogą (prawdziwe) Skody wyjść nigdy z mody!..."
Niebieska włoszczyzna - niekoniecznie zdrowa?
Zapowiadałem na Złomniku, że będzie!
Tyle na niej plastiku, ale plastikiem jej nie nazwiesz...

Tego Samuraia też:
Bez tej kraty byłby idealny!
 Prawie na koniec plastik, ale za to jaki!
(z japońskim tłem)

"Who let the frame out!" Hó - hó - hó - hó - hó!
Miał być konkurs - z czego pochodzi rama, ale chyba za łatwe, tak jak powyższe cytaty i parafrazy...(???)

Przy okazji:
Przypominam, że 16.11 odbędą się wybory samorządowe. Jak dowiem się, że któraś/któryś nie był(a), to......NO! (autocenzura - miało być coś o nietypowym wykorzystaniu sztachet)
I nie ma wymówek, że "nie ma na kogo glosować" - siedzisz aktualnie przed internetami, to nic sie nie stanie jak rzucisz okiem na programy wyborcze i znajdziesz najbliższy swoim poglądom.; wystarczy godzinka. PROGRAMY NA LITOŚĆ BOSKĄ, a nie obietnice i/lub hasła!
A jak nawet tego się nie chce, to polecam ściągę w formie graficznej:
Oprócz tego są oczywiście lokalne i niezależne komitety, ale w tym Was nie wyręczę.

I tyle na dziś. Kiedy kolejny wpis? Któż to wie!?

poniedziałek, 20 października 2014

Wtem! - Potrójne mięsko na 20000 wyświetleń!

Witajcie!
I się stało! Dokładnie pięć miesięcy po wyświetleniu na liczniku Bloggera 10000 wyświetleń, dziś liczba ta się podwoiła. Z tego powodu przydałoby się uczcić ten fakt czymś specjalnym...niestety, nie przygotowałem się i dziś nie mam nic aż tak mocnego/ciekawego jak dziesięć tysięcy wyświetleń temu.
Co nie znaczy, że zupełnie nic ;-)

Najpierw nieco zaniedbana Baldwinka...
...ale na żółtych!
Simson Duo "Meblościanka Tjuning Edyszyn":

I zdecydowanie najpiękniejsze BMW EVER!
MoRZna w normalnym kolorze? MORZNA!


Mimo spędzenia kilku minut na próbach zrobienia godnego zdjęcia wnętrzu, żadne nie nadaje się do publikacji. Nawet u mnie ;-)

Ponownie pięknie dziękuję za odwiedziny i poproszę wincyj!

P.S. Na koniec ciekawostka - powyższe zdjęcia zrobiłem w mniej niż 24 godziny, a nie jest to wszystko, co ustrzeliłem, gdy życie rzucało mnie po Szczecinie. Reszta oczywiście w kolejnym miksie autorskim.

wtorek, 18 marca 2014

Miks autorski część 14 - powrotny miks szczeciński, także w podwójnym widzeniu

Czuwaj!

Nie jest dobrze:
- kilka dni temu (o czym wspominałem) uciekł mi MB W110 w stanie idealnym. Akurat jechałem i nim  zdążyłem zaparkować, ten sobie wziął i odjechał w nieznanym kierunku.
- w międzyczasie widziałem w ruchu miejskim nową Astrę sedan...i nim uruchomiła mi się zainstalowana w jaźni odpowiedzialna za kontrolowanie głupich myśli a będąca w stanie czuwania  część stwierdziłem, że...nawet nieźle wygląda, przynajmniej od słupka B.
- przedwczoraj na parkingu pod "markietem" stały sobie obok siebie, oba srebrne: Kia Optima i Jaguar XF. Mijając ich tyły, miałem konkretny problem z rozróżnieniem, gdyby nie loga...

Do rzeczy.
Ostatni wyjazd, BARDZO owocny w sfotografowane żelazo, wygenerował mi w mózgu dziwne założenie, że w Szczecinie "niczego nie ma". I w sumie nie mam już na co polować z obiektywem w stanie gotowości, bo i tak będzie marną namiastką wyjazdowych zdobyczy. Trochę się myliłem, na szczęście.

Zaczynamy od pakieciku zdjęć specjalnie dla Baldwina, który chyba nie mógł się doczekać. Mam nadzieję, że warto było:
 Już byłem pewien, że one wszystkie w Szczecinie wyginęły:


"Double view" - zaczynamy od ostatniego fajnego VW w Europie, a skoro jesteśmy w Szczecinie, MUSI być czarny:
 Dwie Styrane Nysy Drugie:
A + A...
...czyli sAAb :-)

Dostawczy Mercedes z czasów, gdy ta nazwa coś znaczyła. A przynajmniej coś innego niż "Renault premium".



 Fajny, bardzo fajny, tylko obawiam się, że patenty zewnętrzne to dopiero wierzchołek góry lodowej:
 Szmaciane dachy:


 Za gnicie P306 powinna być jakaś specjalna kara, np. chłosta. Na drugim planie...
 ...kolejny prawdziwy Mercedes, pamiętam że jeszcze niedawno śmigał i woził wszystko i wszędzie...

 Defender - znaczy obrońca!!!
 P106 is the answer. Always :-)
 DAF 400, czyli LDV
 Na koniec, Mini wisienka na torcie:
Podobało się?