Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palio. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 maja 2019

Krótek - czas zmian(y)

Witajcie!

Nadal nie wiem jak, ale się stało. Pod wpływem jakiejś pomroczności jasnej albo innego irracjonalnego czynnika zmieniliśmy środek lokomocji.
Zamiast małolitrażowego pierdzidełka z "ogniem w dupie" w najlepszym istniejącym kolorze, którym mieściliśmy się wszędzie, pod blokiem kilka dni temu pojawił się pojazd, będący doskonałym wzorcem grzybowozu.
 
Tak. mamy Logana!
W dodatku prawie #najgorzej, bo srebrnego. Teraz z Wybranką mamy problem znaleźć "naszego" na parkingu pod sklepem.

Kurtyna.

P.S. a co, myśleliście, że miniatura nie ma nic wspólnego z treścią?

sobota, 13 grudnia 2014

Miks autorski 38 - Grudniowe żelazo i nie tylko

Witajcie!

Podobno zima w pełni, zaraz święta i w ogóle, a śniegu ni widu ni słychu. Dzięki temu żelazo nieosłonięte przed poszukiwaczami żelaza takimi jak moja skromna osoba. Z drugiej strony - przez zwiększoną wilgotność zdjęcia wychodzą czasem...średnie, co doskonale można zauważyć w dzisiejszym miksie.
A dziś nie tylko żelazo.
Sponsorem dzisiejszego miksu jest literka 'F' - jak Fiat, tutaj na czarnych:
Nawiązując do niedawnego wpisu na Złomniku, oraz do poniższego znaleziska - ciekawe który kraj na dzień dzisiejszy, możnaby uznać za raj motoryzacyjny, biorąc pod uwagę tylko pojazdy aktualnie produkowane? Osobiście mam dylemat - Indie czy Brazylia? (Jeszcze kilka lat temu brałbym pod uwagę Australię i RPA/Namibię)
Skąd on się wziął w Szczecinie to ja nawet nie...

 Jeszcze jeden na czarnych:
 +50% do mocy:
 ...i te felgi! (mocny bohater drugiego planu)
 Na literę F, nawet dwa razy! W jednych rękach od nowości:
 W sumie paskud, ale swój urok ma:
 Koreańczyk - niezgnity!
Z mocnym bohaterem drugiego planu, którym NIE jest C5:
 Ten przyturlał się z Koszalina, albo okolic:
 Kombo!
 Ladacznica na czarnych #1:
 Ladacznica na czarnych #2:

 Kącik żelaza z Hiszpanii:
 Szkoda, że to hiszpańskie 'Porsche' jest czarne:

 A ten ma tylko hiszpańska nazwę.
Chociaż kto tam go wie? Z TAKIM ryjem?
 Wizyta na tzw. "Szczecińskiej Gubałówce" ukazuje typowo polski widok:
 Sprzęt w gotowości...
 ...okazuje się Kassbohrer'em, czyli takim trochę Mercedesem...
(wiem, że to troche naciagane!)
Pozwolę sobie zacytować klasykę: "A teraz zupełnie innej beczki!".
Oto "Brzydkie słowo na P" ((C) Basista za kierownicą), znalezione na etykiecie wina za...7,49zł!
 I na koniec.
KOCHANY ŚWIĘTY MIKOŁAJU!
Jak znalazłem to zdjęcie w odmętach internetów, to tak mnie rzuciło na przeciwległą ścianę, że trzeba było mnie z niej zeskrobywać, po tym w ruch poszedł respirator ;-)
Bas mojego ulubionego producenta z najbardziej modną aktualnie elektroniką (Aguilar AG 4M + OBP-2 z push-pull rozłączającym cewki).

I to by było na tyle. Ponieważ szanse, że cokolwiek 'urodzę' przed świętami są mizerne, pozwolę sobie życzyć Wam jak najszczęśliwszych i jak najbardziej rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, oraz jak najbardziej hucznego Sylwestra!

Aktualizacja 14.12.2014 - kompletnie zapomniałem o dodaniu 'niusa' - wystartowało nowe radio internetowe - Rockserwis.FM. POLECAM OBURĄCZNIE I OBUUSZNIE!

czwartek, 10 lipca 2014

Miks autorski część 26 - Monotematycznie 3: Ostateczna powtórka z nudnej rozrywki

Witajcie!

Dziś będzie niewiele materiału, 'znów' tylko na czarnych. Prawie. Ale zaczynamy od podkładu - kawałka jednego z niedawno odkrytych przeze mnie wykonawców dość szeroko rozumianego "nowoczesnego rocka progresywnego", choć podobno równie dobrze pasuje tutaj określenie tego typu muzyki jako "ambient-popu". Mniejsza o nazwy - smacznego, polecam!


Z aktualności:
Pink Floyd nagrywają nową płytę! Delikatnie to naciągany nius, ale formalnie się zgadza.
- Czarna fura z poprzedniego miksu (żółte "sprzedam" na szybie) to Chrysler. W kolejnym miksie znajdzie się dość mocne nawiązanie do niej...cierpliwości.
- Przy okazji dziękuję za rosnącą liczbę odwiedzin tego demonicznego zakątka internetu. nie mogę co prawda obiecać rosnącej jakości "kontentu", ale postaram się nie schodzić poniżej pewnego poziomu. Tym bardziej, że obiektywne okoliczności prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości nie pozwolą mi na tak częste jak do tej pory wpisy. Ostatnie - powiedzmy - dwa tygodnie - były pewną próbką tej sytuacji (vide np. moje alternatywnie inteligentne komentarze); w dodatku przegapiłem zlot w Darłowie!!!

Dość wstępu, jedziemy z miksem na czarnych.
Daewoo daje radę x2:

Trochę niemieckiego - o dziwo niezgnitego - żelaza:


A ten już w ogóle ewenement:

Części po 15PLN, można zaopatrzyć cały garaż:
Prawie się ukrył:
...& Mat (?)
oj nieładnie tak na pasach sobie stawać!
100% oryginał!


Najs! nie dziwota, że w jednych rekach:
Na koniec - czyż ten kadr nie wygląda jak z filmu "Vaterland"? ;-)

Na dziś to by było tyle. W temacie czarnych tablic wydaje mi się, że niewiele zostało w Szczecinie do złapania, napewno przynajmniej dwa mega cukiereczki!