"C
hcieć czegoś od życia to jak z dłubaniem w nosie - trzeba się sporo nakręcić żeby coś wyszło" (mądrość ludowa, autor nieznany)

czwartek, 28 stycznia 2016

Wtem! Duńskie przydroża

Witajcie!

 Na samym wstępie chciałbym pięknie Wam podziękować za rekordową jak na ten blog szybkość z jaką zwiększa się liczba odwiedzin poprzedniego posta. Prawa kolumna nie kłamie ;-) W międzyczasie przyszedł rok 2016 (który - notabene - nie zaczął się zbyt optymistycznie) i nie wiadomo kiedy przeleciał prawie cały styczeń. Poniżej desperacka próba poprawy statystyk, czyli kilka fotek cykniętych w Danii furom umiejscowionym tuż obok drogi. BTW - podczas ostatniego wypadu, mocno się spiesząc (to moje jedyne usprawiedliwienie!), na odcinku jakichś 100 kilometrów minąłem trzy komisy samochodowe:
- w pierwszym stał czarny Amazon,
- drugim stał czerwony Amazon,
- trzecim czarny Amazon, zaś obok UMM Alter Soft-top. Także ten.

Zacznijmy od hipsterskiego Peugeota 309, raczej rzadkość:
  "Każdy orze jak może":
"Crème de la crème" - czyli 2CV nie dał rady:

I jeszcze tak przy okazji aktualnych spraw politycznych:
Oczywiście tematu nie zostawię :-)

To wszystko na dziś.