Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Depeche Mode. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Depeche Mode. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2022

Adndrew Fletcher

 Witajcie!

Dziś, 26.05.2022 - jak grom z jasnego nieba gruchnęła informacja o śmierci Andrew Fletchera, jednego z trzech...czterech...pięciu filarów Depeche Mode, bez wątpienia najważniejszego zespołu w moim życiu.

I choć obcowanie z tym, co tworzyli po wydaniu "Ultra" wywoływało u mnie coraz większe zażenowanie, skutkujące ignorowaniem przeze mnie kolejnych wydawnictw, by nie stracić do DM szacunku i sympatii. Niezaprzeczalnie to właśnie oni byli moim "punktem wypadowym" w poznawaniu coraz ciekawszej muzyki. Bo jak DM, to Mute Records, a jeśli tak to: Nick Cave, Recoil...
Jak Nick Cave to Einsturzende Neubauten, Die Haut, CAN, Anita Lane, Mick Harvey, Barry Adamson, muzyka do filmów Wima Wendersa...
Jak Recoil (Alan Wilder), to Diamanda Galas, John Paul Jones, Panasonic, Apoptygma Berzerk, Sunn o)))...
W polskich warunkach "w pakiecie" był jeszcze Tomasz Beksiński i jego felietony w "Tylko Rocku". A stąd tylko krok do całego 4AD, i tak dalej....
To dzięki Depeche Mode w wieku uznawanym za "poważny" jestem muzycznie tam gdzie jestem - na codzień słuchając głównie jazzu, z kolekcją ponad 300 CD, prawie dwukrotności w postaci cyfrowej i trzema basami.

Dziękuję Andy za muzykę, spoczywaj w Pokoju!

P.S. Wpis popełniłem na gorąco, stąd nieco chaotyczna forma.

niedziela, 15 czerwca 2014

Miks autorski część 24 - Monotematycznie 2: Nuda, Panie! Nic się nie dzieje!

Witajcie miłośnicy słusznego i emocjonującego żelaza!

Dziś w sumie nic dla was :-)
Zainspirowany okolicznościami, postanowiłem na dziś przygotować dla Was zestawik zwykłych fur. Niczym mielone z ziemniaczkami i mizerią na obiad, jako odmiana dla kuchni azjatyckiej, włoskiej, australijskiej, czy co tam sobie kto preferuje.
Z drugiej strony - takie wspominkowe spojrzenie w czasy, które już nie wrócą. Mówiąc krótko - dziś miks czarnych tablic! (sprawdzałem, żadnego samochodu jeszcze u mnie nie było).

Tylko jaki podkład będzie pasować? Na tapetę wziąłem utwory z kolorem czarnym przynajmniej w tytule:
Depeche Mode - Black Celebration - bez sensu. To może coś z tej samej stajni:
David Bowie - Black Tie, White Noise? dobre, ale przecież...czarne tablice to zjawisko typowo polskie, więc wybór mógł być jeden:

Zaczynamy od (a jakże) prestiżu; nieco wyblakłego....
Dwa dowody na to, że "francuzy" nie rdzewieją. W każdym razie nie bez powodu...

W przeciwieństwie do Opli, ale ta zasada chyba tego egzemplarza nie dotyczy
Kącik "Korea & FSO power" :-)))




Zgadnijmy, komu spodobają się poniższe zdjęcia?

w dodatku kombi!




W kraju kojarzącym się z tym żelazem jakieś mistrzostwa są albo coś takiego...



Niezgnite "japońce":

Ten był wyjątkowo sympatyczny:
VAG...
Egyenesen Magyarországról, vagy India:

I już.
Oczywiście w międzyczasie robi się kolejny miks, z tą tylko różnicą, że wreszcie udało mi się złapać pojazd z listy "do ustrzelenia, zawsze m uciekają" :-)
A może "Wtem-a" z tego zrobię...