Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Series III. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Series III. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2016

Miks autorski 61 - wrześniowy rzut na tasmę

Witajcie.

No wstyd normalnie. Bo jak inaczej nazwać sytuację, że kolejny wpis w blogu (sic!) pojawia się półtora miesiąca po ostatnim. Jakby tego było mało, materiał na dzisiejszy miks zdążyłem  w ogromnej większości zgromadzić w drugiej połowie sierpnia.
A poza tym Marillion wydali nową płytę, dlatego dziś takiż podkładzik. Oczywiście krążek, zamówiony tuz przed premierą wylądował w mojej kolekcji.

Dość wstępu, jedziem z żelazem z kilku krajów, w tym dwóch, z których do tej pory materiału nie było u mnie.

Zacznę może terenowo:

 Jakiś dziwny Opel (jeszcze będzie co najmniej jeden):

 Jakieś dziwne klamki. Z UAZ-a Huntera?

 Germańscy oprawcy nadal cisną ramowym żelazem (kiedyś muszę się zatrzymać tuż za granicą i popstrykać te wszystkie IF-y i Robury)
 Taki zestawik po Biedronką:
  DOSKONAŁY!

 Syrena Laminat? ;-)
  Poważnie. Nie wiem co to. P504?
 Niemiecka jakość, czeskie poczucie humoru:


 Na norweskich tablicach, grzecznie dał się wyprzedzić:
Tymczasem w Ińsku:
Z Ińska jest już stosunkowo niedaleko do Drawska, gdzie (między innymi) odbywała się tegoroczna runda Baja Poland:



 Przejeżdżamy przez Niemcy...(w sumie ze Szczecina wszędzie jest bliżej przez Niemcy):

 ...by wylądować (a jakże!) w Danii: 
 Był w stanie autentycznie miętowym, jak kolorek:


Przenosimy się do stolicy i najbliższych okolic:
 Dziwny Lotus:
 Stylowa przyczepa kempingowa:
 tuz za nią:
 pomiędzy nimi:

 Był już u mnie:
 Nie będę oryginalny: mały samochód miejski kiedyś i dziś:



Zuo!
 na koniec części duńskiej akcent brytyjski:
Na początku września zdarzył mnie się także służbowy wyjazd do Austrii. Pod względem motoryzacyjno - złomniczym - absolutnie najnudniejszy z nudnych.
Ale najpierw trzeba przejechać przez Czechy...
   ...gdzie widać tylko i wyłącznie Skody. Wszędzie. WSZĘDZIE!!!
Oczywiście nie omieszkałem zrobić zakupów :-)
I tyle.

P.S. dziwna sprawa. w Policach przez kilka dni na Orlenie stał sobie ciekawy zestaw. W126, C126, W140, C140 (niektóre w ilości dwóch sztuk). A do tego Karmann Ghia 14. Wie ktos? coś?


niedziela, 24 kwietnia 2016

Miks autorski 57 - trzy życzenia

Witajcie!
Tutaj miał być wstęp.
Zamiast tego opowiem Wam o pewnej minucie podczas ostatniego wyjazdu służbowego do Danii. Otóż jadę sobie spokojnie autostradą, nagle - nie wiadomo skąd - wyprzedza mnie jakieś nowe Lambo, za kilka sekund GT-R, a za następnych kilka z naprzeciwka mija mnie 'stary' Fiat 500 na lawecie. Za kolejną chwilę z tego samego kierunku nadjechał pojazd, który wywołał u mnie jak dotąd największe zaskoczenie - coś jak RG-32. "Coś jak" bo w sumie ten sam charakterystyczny kształt, ale przednie zawieszenie bardziej przypominało to spotykane w pojazdach Panhard VBL i Renault VAB, zaś drzwi wyglądały jak te z Dingo ATF, ale 'wyprostowane'.  Za jakieś dwie godziny minąłem jeszcze dwa takie same.

I jeszcze tylko podkład. Wiadomo czemu taki:


 Zaczynamy tradycyjnie od Danii, a dokładnie od Odense:

 Jakieś stare BMW:
  Kilkaset metrów dalej stały takie TRZY obok siebie:
 Komuś ZDECYDOWANIE brakuje emocji:
 Kolejne trzy zdjęcia udowadniają, że nie tylko w Polsce najciekawsze fury można spotkać pod Lidlem:
 (tak - to 2105)
 Duńskie czarne, nie wiem osochozi:
 Tutaj też nie - tym razem przydrożny komis:
A tymczasem w Aalborgu:

Czas na część szczecińsko-policką:
 Landroveroza jest nieuleczalna...

 Ster na dziwnego Mondeo!
 Oczywiście, że Felicie są sprawdzone!
 WTEM!
'aż odpadną koła' po niemiecku:



 Takie fajne Renault:

 Nie, to nie ten za 2600, tamten był jeżdżący:
Obie Toyki chyba już u mnie były...?



Czas na rzut oka na Poznań i okolice:

 Borewicz na wąskiej listwie, napewno! ;-)
 MATKOBOSKOKOCHANO!

 na zdjęciu - T3, to oczywiste, matematyka się kłania!
 Tuż obok:
 30 lat później, w tej samej fabryce:

I jeszcze taka ciekawostka z Niemiec; do momentu zrobienia tego zdjęcia myślałem, że to żart - po prostu nie można być aż tak ********!
I jeszcze tylko pokaże Wam tyłek, O!

I tyle na dziś.

P.S. Nie wiecie może gdzie w Szczecinie lub rozsądnych okolicach można ograć sprzęty GK? Koniecznie chcę się dowiedzieć jak dogada się z nimi mój Spector po tjuningu. (Bo z EBS jest lepiej niż dobrze!)