Świat się skończył, piekło zamarzło!
Dziś w menu u mnie widok dość niecodzienny a chyba i zaskakujący - produkt koncernu którego raczej nie poważam, a jednocześnie dowód na kilka starych prawd. Na przykład tę, że najlepsze samochody były produkowane w latach 90-tych, a także to, że dzisiejsze produkty VW nijak się mają do tych sprzed dwóch i pół dekad...
Oto przed Wami (podobno!) niekwestionowany(*) prekursor wszelkich crosłwerów, SUV-ów i innych czteronapędowych osobówek, które udają pojazdy, którymi nie są - Golf Cross Country.
Stojące obok samochody dają niezłą skalę porównawczą:
O to w tym samochodzie chodzi:
* - kwestia dyskusyjna, bardzo. Podyskutujemy? :-)))


