Dziś chciałbym Wam zaprezentować najnowszy miks, do którego materiał sporządziłem osobiście podczas wojaży po ulicach Szczecina. Przy okazji odkryłem kilka miejscówek z ciekawym żelazem. (w myślach to nie brzmiało tak czerstwo :-) )
Jedziemy!
Stadium rozkładu, albo ZASŁOŃ OCZY BASSTARDZIE!
Toy J78 (poprawione), czyli Bushtaxi. Ale na konkurs się nie nadaje ;-)
Tego tak dawno nie widziałem, że zapomniałem o nim. Podobnie o RR Classic V8 na blachach z Dubaju (!!!).
Cytrynowa naprawia. Albo Gumiakowa.
"Mieszane uczucia"?
Gnije tak, że nie widać. I jeździ.
WOW. stężenie prestiżu na tym zdjęciu osiągnęło poziom krytyczny! WOW.
YRV. Nazwa wystarczy za komentarz. Podobie mnie siem.
Śpieszyło mi się, więc poszedłem na skróty, przez zakichaną 'galerię', a na wejściu:
Gdzieś w korytarzach tego molocha stały jeszcze inne "legendy", m.in. Syrena Sport, ta od wódki.
Pora zaczerpnąć powietrza:
Sformułowanie "Golf do spania", nabiera zupełnie innego znaczenia:
Wieloryb!
Kolejny gość z województwa Lubuskiego:
Jak nie bardzo lubię sportowe, to ten Eclipse może być.
+ gwiazda drugiego planu - prestiżowa dostawa do żabki ;-)
StaraBiałaMazda, NIEZGNITA
Tutaj miało znaleźć się kilka zdań o tym, że w przygotowaniu mam dwa wpisy na kompletnie nieżelazne tematy, ale nie mam głowy się nimi zająć. I o tym, że jakoś pod koniec lutego prawdopodobnie zahaczę o Warszawę, w drodze na wschód.
Ale nie napiszę ;-)

























