Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anibal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anibal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

Wtem! - Dwa oblicza żółtych tablic - militarne i cywilne

Witajcie!

RAZ:
Oto kolejny wpis nawiązujący do tegorocznego zlotu w Bornym Sulinowie. Tym razem bezpośrednio i prosto w oczy. Oto, co zobaczyłem i z nieukrywaną przyjemnością obfotografowałem na parkingu bezpośrednio przylegającym do zlotowiska.
Przed Państwem Land Rover/Santana 109!!!
O tym, czym była i jak skończyła firma Santa Motors, nie muszę chyba nikomu tłumaczyć. Zaś tych, którzy nie wiedzą, odsyłam do licznych źródeł internetowych. Nad losem firmy nie będziemy dziś wylewać łez, lecimy z dzisiejszym żelazem.
Dziś zamiast podkładu proponuję ciekawy filmik udostępniony prze firmę Motodemont, która była jednym z uczestników zlotu, wystawiając sporo ciekawego sprzętu. Po dokładnym przyjrzeniu się zauważyłem, że nas widać! :-)
Przypominam:
prowadzimy zawsze na trzeźwo!!!!
W otoczeniu plastiku...
Piękna, prawda?
Konkretna wyciągarka mechaniczna, nie jakaś zmota przełożona ze Stara 266 ;-)
Smakowite detale

Multiinterfejsowe wnętrze ;-)
DWA:
Biłem się z myślami, czy pozostałych zdjęć nie umieścić w osobnym wpisie, ale co tam! W piątek 22 sierpnia, pod urzędem miejskim ujrzałem coś takiego... Widać, że osobom tam "pracującym" (hehehe!) nie wystarczają prestiżowe, służbowe, darmowe, czarne (a jakże!) Skody Octavie...No - chyba, że to występy gościnne...



P.S. Z samego zlotu, po wstępnej ale ostrej selekcji pozostało do obrobienia 260 zdjęć...spokojnie, nie wszystkie wylądują na "Demonicznym" ;-)
P.P.S. Zaś dzisiejszego wpisu prawie by nie było, bo mnie ślepi durnie (kumulacja dziś czy co?!) na rowerach jadący po jezdni, zamiast po ścieżce zlokalizowanej po drugiej stronie krawężnika, tak podnieśli ciśnienie, że miałem drobne trudności z zebraniem myśli...


czwartek, 20 czerwca 2013

Miks autorski. część 2

 Witam szanownych słuchaczy przy radioodbiornikach! (powiedzmy że w tle leci sobie album  "In the Court of the Crimson King")
Na początek, chciałbym podzielić się z Wami mądrością ludową którą ukułem sobie w związku z aktualną pogodą (słońce jak cholera, 30 w cieniu...):

"Nie oczekuj na drodze inteligentnych zachowań od ludzi, którzy z własnej woli kupili sobie czarne samochody"

Po tym przykrótkim wstępie zapraszam do miksu. Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa (jak z resztą wszystkie na tym blogu), wykonane między rokiem 2004 a dniem - powiedzmy - przedwczorajszym. Jazda!

 LR Series III - mój pierwszy resorak, co nie przeszkadzało w 2006 roku jakiemuś gościowi przyjeżdżać takim do pracy:
UWAGA!! TAK WYGLĄDA STARY RENAULT TRAFFIC:
A TAK WYGLĄDA DWUDRZWIOWY SEDAN (NIE KUPE):
a tak dwa zepsute Maluchy (fiaty 126p):

O! żółte blachy!
Kto powiedział że ekipy to tylko T4 jeżdżą, ewentualnie MB100??
Czemu ten Escort nie jest uczciwie zgnity jak każdy, ja się pytam?
...nie mówiąc o tym Nissano-Datsunie (Stanza?):
 ...bo temu Citroenu to się nie dziwię:
Skoro jesteśmy przy Citroenach: kolekcja tego "konesera" była już  dwa razy na Złomniku, z tym że to nie kolekcjoner a były serwis autoryzowany. Plotka głosi (niepotwierdzona) że te Cytrynki to nieodebrane przez klientów. W ogóle nie pozwalają fotografować.
  Xantie aktualnie są powoli odbudowywane
Część hi(p)sterska: tak się w Szczecinie wozi beton:
 ...a tak odśnieża:
<hipster mode off>
Skąd one się biorą, że jest ich coraz więcej? Z Brazylii?
W ogródku...
Smutna historia. Była sobie w Hiszpanii firma Santana Motor; robiła przez kilka dziesięcioleci uczciwe fury (ze szczególnym akcentem na własne wariacje na temat Land Roverów), jeszcze do niedawna terenowe Suzuki Samurai i starą Vitarę. Któregoś dnia przyszedł Fiat i kupił firmę, przez chwilę produkował Anibal/PS-10 jako to:
...aż wreszcie ją zlikwidował :-(((
Takie to smutne że nawet tego zdjęcia nie skomentuję (a kusi!):
Na koniec: PRESTIŻ EDYSZYN!! ŁAŁ!!

Ponieważ nie przygotowałem sobie inteligentnego zakończenia, pozwolę sobie na cytat klasyka "I'll be back here!"