Na początku dwie sprawy.
- Czy zauważyliście, że ostatnio na blogach moto pojawiają się reklamy VW? Niby nic takiego, ale wyglądają one tak:
Właśnie. Wygląda na to, że VW nie wie, gdzie montował silniki w T1. Rozumiem, minęło prawie 60 lat, ale (chyba) bez przesady!
- Czy na sali jest osoba, która ma ogarniętego OpenSuse? Coraz bardziej skłaniam się do rozwiązania zastępującego WinXP w postaci OpenSuse + Xfce + Tumbleweed - czyli lekko i ciągle. Nierozwiązanym dla mnie do tej pory problemem jest kwestia sprzątania systemu. O ile Bleachbit w wersji "bonus" razem z RPMorphan osiągają niezłe wyniki, to taki Ailurus nie chce się nawet zainstalować (brak bibliotek okołoPythonowych). Oczywiście wiem, że nie istnieją w dystrybucjach RPM-owych problemy z APT (bo APT po prostu nie ma!), ale co ze starymi/nieużywanymi kernelami, pamięcią podręczną i konfiguracjami programów po ich odinstalowaniu?
Przejdźmy do sedna dzisiejszego wpisu. Jako etatowy hejter Hond zapraszam do zapoznania się z poniższym żelazem.
Honda, która niczego nie udaje!! C'est pas vrai!
Żółte Logo (nie Jazz)
Dwie Hondy Civic. Coś w "rozwoju" poszło nie tak, bo ta na drugim planie oferuje mniej miejsca w środku, niż ta starsza...
Koniec tematu Hond, teraz na czerwono:
Nigdy nie mogę na pierwszy rzut oka (ani na drugi) odróżnić ich od Toyoty...
Subaru Rally Power!!!...1,6 :-)
MADE IN POLAND:
Czarny Hammerite?
Nieruchomość :-)
Na zakończenie zapowiedź. W kolejnym wpisie, o ile "czynniki obiektywne" na to pozwolą, zamierzam zmierzyć się z pewnym niemotoryzacyjnym tematem. Podejrzewam, że nie obędzie się bez wiadra pomyj i żółci :-)))
Jako przedsmak - powitajcie Janusza:
P.S. Oczywiście z tą żółcią i pomyjami przesadzam; w końcu kontrowersje dobrze się sprzedają :-)


















