Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ford. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ford. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2019

Krótek - Fordy, dużo Fordów

Witajcie!

Kim jesteśmy? - świrami!
Co robimy? - jaramy się gratami!
Gdzie? - WSZĘDZIE!

Na przykład w takiej Danii. W ostatni czwartek jak obuchem uderzył mnie widok - odpowiedź na pytanie "gdzie podziały się niezgnite Fordy sprzed roku 1984 z rynku duńskiego?".



Czego tam nie ma! A to przecież niedaleko od głównych dróg.



środa, 24 września 2014

Wtem! - Ford Capri Mk1 + prezentowy lans + koncept

Witajcie!
Zanim właściwa treść - podkład; utwór zespołu o którym kilkakrotnie już tutaj wspominałem, jako o jednym z moich ostatnich największych odkryć muzycznych. I prosiłbym się nie zrażać tytułem, choć mamy już/jeszcze wrzesień ;-)

1. Pozwolę sobie nie zacząć od tytułowego Forda, lecz od pochwalenia się prezentem, jaki z okazji zbliżających się moich kolejnych urodzin stworzyła dla mnie Wybranka. Ta, znając moją - powiedzmy - sympatię do basów tworzonych przez firmę Stuarta Spectora (podobno Ned Steinberger i Vinny Fodera też maczali w tym palce!) postanowiła uszyć dla mnie miniaturowego Spectora NS w wersji fretless. Biorąc pod uwagę skalę trudności (pełne NTB, zaskakujące trudności z zachowaniem kształtu, zapewnienie sztywności i inne, których nie pamiętam) oraz to, że tego typu pracę tworzyła po raz pierwszy, to spokojnie przymykam oczy na niedoskonałości (przynajmniej mostek prosto!) i zacieszam się z oryginalnego prezentu - spełnienia jednego z moich basowych marzeń. W miniaturze.
Pozostaje mi zakup pełnowymiarowego instrumentu ;-)
Neck-through body jak się patrzy!

2. Wystarczy prywaty, przejdźmy do żelaza. I to nie byle jakiego.
Otóż podczas imprezy, którą zrelacjonowałem fotograficznie w poprzednim wpisie, udało mi się ustrzelić prawdziwą perełkę, pojazd na który polowałem od długiego czasu, widują go bardzo, bardzo rzadko. Chyba przypadkiem (???) na imprezę, która z założenia miała skupiać właścicieli/użytkowników sprzętu FSO (a i tak przybyli reprezentanci prawie wszystkich "pereł PRL") przybył piękny egzemplarz Forda Capri pierwszej generacji.
I choć nic a nic się na Capri nie znam, to i tak mnie się bardzo podoba.
Gustowny tył:
 Trudna do pomylenia sylwetka:

 Fajny detal - ale czy oryginalny, albo samoróbka/radosna twórczość?
3. Ostatnio przytargałem do siebie skitrane do tej pory w domu moich rodziców parę kilo prospektów samochodowych z lat (powiedzmy) 1996-2007. Prospekty są w bardzo dobrym stanie i pochodzą z kilku krajów. Żeby było ciekawiej, nie przedstawiają one najoczywistszych pojazdów z tych lat - raczej te, które były wtedy brane pod uwagę jako zakup, lub były dla mnie interesujące/fascynujące. W związku z tym przyszła mi do głowy idea zrobienia konkursu z niektórymi z tych prospektów jako nagrody.
Na razie to tylko luźna myśl i jestem bardzo ciekaw Waszych opinii...albo pomysłów.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Miks autorski część 18 - Taka sytuacja, albo hardkorowe grzyby w oparach prestiżu

Здравейте!

Z obserwacji które poczyniłem, mogę z całą pewnością wyciągnąć wniosek, że mój ostatni wpis owszem, cieszy się sporym zainteresowaniem/czytactwem, ale komentować to nie ma komu! :-))
W sumie się nie dziwię. Ale nie ma co strzępić klawiatury - czekają na Was, drodzy Czytelnicy całkiem solidne (moim zdaniem) fury, które obfociłem z narażeniem różnych taki podczas kilkunastu dni okołoświątecznych. Inna sprawa, że (znów) długa i imponująca byłaby lista fur, których nie udało mnie się złapać, z różnych powodów.

Taka sytuacja - Felicia, wygląda na typowy "grzybowóz"; pokrowce na siedzeniach, poduszka na siedzeniu kierowcy i tym podobne gadżety (byłoby więcej zdjęć, ale się kręcili różni tacy), zaś na tylnej klapie:
Świetny stan i czarne blaszki!


To Audi już u mnie było, teraz w trochę lepszej jakości.
Kolejny dresowóz. Jak nie lubię BMW, to tym bym jeździł. Do przodu i do tyłu, nie bokiem, na pohybel trzem paskom!!!

Czy to oznaczenie legendarnej "wypasionej" wersji?

Peżotu oczko wypadło!
Prestiżowy Karton. Właściwie zostały tylko opary ;-)
...a prestiż został zastąpiony przez absurd...

Kiedyś w Nissanie potrafili wykombinować coś naprawdę ciekawego i oryginalnego nawet w segmencie, który mnie zupełnie nie rusza.


Podwójne widzenie dla dwóch takich...tzn. Qropatwy i Yossariana. Ta ciemniejsza to chyba składzik części...a podobno się nie psujom ;-)

Omega, czyli Senator - wiadomo. Jeździ i gnije.
Po konsultacji dendrologicznej z Wybranką z całą pewnością mogę poinformować, że na fotelu pasażera siedzi sobie wygodnie Thuja.
P106, zawsze pozytywnie!

Ta Mazda też u mnie już była, ale mnie się podoba. I co mam z tym zrobić?
Japonská vlk v rouše beránčím:
Wygląda, jakby w lakierni pomylili pojazdy...;-)
To T3 były policyjne???
TO JEST PRAWDZIWY SZWAJCAR. Wnoszę to po obserwacji, którą poczyniłem na pięknych drogach w tym dziwnym, acz pięknym kraju, a właściwie ogromnej ilości takich właśnie wynalazków na tychże drogach. Wynalazków tj. - LT, Crafter, Sprinter, widoczny tu B120, Mascott, Daily...wystarczy bliźniak na tylnej osi, do tego na ramie siodło i śmigają takie z małymi naczepami! Wynika to zapewne z lokalnych przepisów podatkowych/drogowych, ale w tym akurat przypadku nie wiem jakich.
Tak! widzę, że stoi na martwej strefie. choć wokół pełno miejsca...

Na dziś to byłoby wszystko, mam nadzieję że się podobało.
To był 60 wpis (!!!) i szczerze mówiąc, nie wiem kiedy będzie kolejny.

wtorek, 11 marca 2014

(mini)Miks autorski część 13 - sos czosnkowy, czyli dwa "tajne" parkingi

Witam!

Zgodnie z obietnicą dziś przedstawiam drugą część z wojaży po Polsce. Tym razem będzie monotematycznie, w dodatku z dwóch miejsc - parkingów. W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować L & P za pomoc, bo bez nich nie byłoby poniższych zdjęć!!

Zapinamy pasy i trzymamy gałki oczne, bo jeńców nie będzie!

Pierwszy znany i dostępny nie dla każdego parking. Jak widać skład ilościowy i jakościowy mocno się przerzedził od wpisu na Złomniku:








A tutaj Skwierzyna, centrum miasta. Na prywatnym parkingu - jakby nigdy nic - stoją sobie sprzęty AMW. Możemy spać spokojnie, nasze wojsko jest gotowe do obrony naszych granic!















Na dziś to (tylko) tyle. W trzecim obiecanym wpisie wrzucę tylko jedna furę. Ale za to jaką!! Przygotujcie (przynajmniej niektórzy) śliniaki!

P.S. Ostatnio Google robi ciekawe numery - najpierw u Qropatwy przy wpisie o Capri, zamiast normalnej reklamy, pojawił się 10-minutowy animowany filmik propagandowy, jak to nasza kochana łunia dba o klimat, a od wczoraj widoczne są pod postami słowa kluczowe użyte w postach, mimo wyłączonej widoczności tychże!

P.P.S. Serce Fiata bije w Brazyli!! Tam wprowadzany jest nowy model Fiorino - reklamowany w taki sposób:
Coś mnie się w środku niedobrze zrobiło jak to zobaczyłem...