Zostawiając na dłuższą (mam nadzieję) chwilę Hondę, chciałbym podzielić się z Wami kolejna porcją żelaza. Jak we wcześniejszym poście napisałem, zdjęcia do miksu wykonałem osobiście, oraz przy pomocy Wybranki.
Ale nie tylko. Zdjęcia podzieliłem finalnie na trzy części, w jednej z przyszłych zobaczycie zdjęcia z pewnego znanego, ale tajemniczego miejsca, które wykonała moja specjalna wysłanniczka, a którą w tym miejscu pozdrawiam!
Jedziemy z koksem:
Tak, to Wrocław. Kiedy ostatnio widzieliście BX 1,5B ?
Normalny widok na polskiej tzw. prowincji - zajefajne Daihatsu na sprzedaż + stado rozebranych Merców G.
Daihatsu! CZEMU TA MARKA WYCOFAŁA SIĘ Z EUROPY!!!
Ten też śliczny
Samurai przygotowany na polskie drogi.
Ten jeszcze nie, ale z jakiegoś powodu jestem pewien, że daje radę!
Żukens. Pełen uroczych detali ;-)
Kolejny G, tym razem w służbie szczecińskiego zdrowia:
Mazda też kiedyś robiła lepsze samochody...
Master nadal na służbie..
(Suchar #1) Baleron w majonezie:
Jeszcze jedno Daihatsu. Gdzie one wszystkie się podziały? Tak jak Rocky...
Podobno to nie wrost...
O! Renault 21! ;-)
Uno czyli Jeden...
Jeszcze jedno Daihatsu...w Lubinie
Jest mięso! po to właśnie wymyślono silnik benzynowy!
OCZY MNIE WYPADŁY!! (Suchar #2) "Wysoki sądzie! Elba jest niewinny!" ;-)))
SMACZNEGO! :-)































