"C
hcieć czegoś od życia to jak z dłubaniem w nosie - trzeba się sporo nakręcić żeby coś wyszło" (mądrość ludowa, autor nieznany)

sobota, 19 października 2019

Krótek - nie interesuję się polityką, albo ostatnie posiedzenie "starego" sejmu

Witajcie!
Zainspirowany rozmową kilkorga - powiedzmy - lemingów w pewnym przybytku na terenie firmy, postanowiłem dorzucić coś od siebie.
Macie prawo jazdy? Może słyszeliście o jeździe "na suwak" i "korytarzu życia"?
Dobre pomysły, co nie? A gdybym Wam powiedział (napisał), że na ostatnim posiedzeniu starego sejmu przegłosowano OBOWIĄZKOWĄ jazdę w ten sposób?
Fajnie?
A wiecie, że byli tacy którzy głosowali przeciw? Niemożliwe, a jednak. Przypadkiem znane są nazwiska tych posłów, oto one:
Michał Kamiński,
Stefan Niesiołowski,
Jacek Protasiewicz,
Ryszard Petru,
Joanna Scheuring-Wielgus,
Joanna Mihułka.
Wnioski wyciągnijcie sobie sami.

Mniej więcej w tym samym czasie rozpętała się medialna gównoburza w zaprzyjaźnionych ze sobą środowiskach na temat OBYWATELSKIEGO projektu ustawy #StopPedofilii. Taki ze mnie cham i bezczelny prostak, że by wyrobić sobie zdanie odrzucam propagandę i staram się sięgać do źródeł, co także Wam proponuję. Bo treść tego projektu wygląda tak:

Art. 1. W ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1600 z późn. zm.) art. 200b otrzymuje brzmienie:
,,Art. 200b. §1. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§2. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego.
§3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w §2 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§4. Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub  piekuńczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.” 
Art. 2. Ustawa wchodzi po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Powtórzę - wnioski wyciągnijcie sami.

P.S. Oczywiście przypominam o ostatnim miksie z numerkiem 70 :-)

niedziela, 6 października 2019

Miks autorski 70 - rozrzutnie

Witajcie!

Ale jak to? Nic nie wrzuciłem we wrześniu? Się tak złożyło, co zrobisz jak nic nie zrobisz. Nie ma co łkać nad rozlanym winem - mam dziś dla Was nieimponującą kolekcję żelaza uchwyconą w konkretnej ilości miejsc. Dla każdego coś miłego - zgniluchy, czarne tablice, znajdzie się też jakieś podwójne widzenie, szpachlowe ulepy, prawdziwy JDM, nawiedzi Was dziś także prawdziwy JANUSZ. Lecimy!

Najpierw oczywiście podkład:

...czyli 3x gitary, 2x klawisze, trąbka, 3 wokale i...olejowy Warwick, którego słychać!!!

Skoro formalności mamy za sobą, czas na to, co świry lubią najbardziej.
Alfabetycznie -Dania:
 to konkretne Malibu już u mnie było, ale czemu nie:
 są na sali miłośnicy Volvo?

kończymy część zagraniczną, lądujemy w Szczecinie:
klasycznie wyszło z tymi czarnymi tablicami, c'nie?
jak można nie lubić P306?
 #MiałemKiedyśTakiego
 WTEM! SRU! JEB!
 NOKAUT!
 MUSK ZWYBUCHOWANY!
 tymczasem prawie niezauważony przyjechał gość z województwa dolnośląskiego:
 jak przyjechał - nie wiem, bo składał się głównie ze szpachli:
Qropatwa, to Twoja była?

 raczej niecodzienny widok:

 jak nowy!
kolejny znakomity Peżot:
a że srebrny, who cares?
a Ty? kiedy ostatnio widziałeś D21?
lepsza Toyota i gorszy VW...
...nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy
ta propozycja zdecydowanie uskrzydla szczeciński pseudodeptak:

kolejna spora porcja szpachli:
jest rozczulający
gnijące wspomnienie o potędze:
 tosz to Gran(a)da!
można i tak
w konkurencji "najnudniejsze podwójne widzenie" byłoby na podium:
konkret, spokój, fachowość (r):
i jeszcze w szerszym spojrzeniu:
 kup srebrnego mówili, nie będzie widać brudu, mówili...
tiaa...
a tuż obok takie buty. I sypialnia. I kuchnia.
krótka Toyota, nic ciekawego:


Pierwszym dużym miastem na wschód od Szczecina jest Stargard. Jeszcze nie tak dawno z wydłużoną nazwą o "Szczeciński":
TAK!
chyba po przygodach
ależbym!
a nawet jeszcze bardziej!
są chętni na prestiżowe Ałdi?

Inowrocław.
Tutaj kiedyś jeździły tramwaje. Ten wygląda jakby go zwędzili ze Szczecina:

#NaBogato
czyżby 4x4?
Inowrocławski kącik czarnotablicowy:

zieeeew...

a tu już smacznie:

a wracając z Inowrocławia...


Kolejne siup i lądujemy w Deszcznie. I najbliższych okolicach:
ale że na lawecie?

obiecany JANUSZ. też na lawecie:
na koniec studium Landrowerozy:

straszna choroba - kupujesz kolejnego LandRovera z nadzieją, że może ten nie będzie się TAK BARDZO psuł...

nie próbowałem policzyć wszystkich na tym terenie, tych w częściach tym bardziej :-)

I...to by było na tyle. Mam nadzieję, że się podobało. Jak zwykle z resztą.