Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dyane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dyane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 czerwca 2022

Mielno, Citroeny, Taka Sytuacja...

Witajcie!


Bądź motoryzacyjnym świrem.
Miej urlop dopiero we wrześniu.
Ostatni długi weekend przed sezonem urlopowym: 16-19.06.2022.
Decyzja - jadymy nad morze!
Na miejscu - rybka, leżoplażo i...zlot Citroenów. Zasadniczo zabytkowych.

I tak powstał ten wpis.

Najpierw się zjeżdżali. Pierwszy BX:
następne pojawiły się "trochę" starsze konstrukcje:

Crème de la crème, czyli DS!!!


WINCYJ!!!



Poszerzenia, gleba, przeszklenia...
...nikt nie wie o co chodzi
Ależ bym nim VAT odliczał!
(po przemalowaniu na jakiś ludzki kolor)

Jedno z dwóch CX:

Jedyne Dyane:

Drugi CX:
Trzeci dzień zlotu, nikt się nie zorientował, że nie jestem Citroenem:

Jak przyjechali, to się ustawili i tak sobie malowniczo stali:
Lubię te nazwy - Przedni Napęd, Czterodrzwiowy...













Właściciel TA opowiadał o odbudowie...


Wspominałem, że malowniczo?

Na zlocie pojawiły się także jakieś nowe konstrukcje, chyba tylko przez pomyłkę nazywane samochodami, ale bądźmy poważni - #Nikogo.
Tyle na dziś, mam nadzieję, że się podobało.

sobota, 8 czerwca 2019

Miks autorski 68 - pomieszanie z poplątaniem

Witajcie!

Dopiero żaliłem się tutaj, że zawartość karty ze zdjęciami do miksu przeniosła się w niebyt. Na szczęście nie zawiedli współpracujący ze mną wolontariusze - stali dostarczyciele rdzawego kontentu, udało się też odzyskać kilka zdjęć, nie zabraknie dziś także efektów bieżących poszukiwań własnych. Jeśli jednak ktoś z Was będzie doszukiwał się jakiejś myśli przewodniej, motywu to srodze się zawiedzie. I tak dobrze, że zdjęcia częściowo pogrupowałem tematycznie. Dopełnieniem takiego a nie innego zestawu musi być coś na podobnym poziomie:
(nie zwracam za chemioterapię)

Skoro formalnościom stało się zadość, zapinamy pasy i lecim z żelazem! Na początek - tzw. zagranica, w następnej kolejności - ulica ;-)

Dwa z kilku uratowanych zdjęć:

 po prostu nie dało się lepiej:


To teraz siup rzez morze i lądujemy w Szczecinie, z jedną cech charakterystycznych, czyli:





 "Pacz - Czarnotablicowa Kia!"

Są tacy, którzy lubią Fiata 126(p). Dla tych dziwnych ludzi kącik:




Na drugim końcu skali jest prestiż, elegancja - Francja Niemcy, choć w niektórych z początku raczej Hiszpania...



w bonusie Granada:
 Egon?
 bardzo, bardzo ciekawy kolor, chyba 'kiblowy':






wyżej w hierarchii mamy Jaguara, szczególnie TAKIEGO:




Czasami trafi się jakieś #PodwójneWidzenie:
Absolunie fantastyczne!
 a podobno królowa jest tylko jedna ;-)

Niesortowany przegląd zawartości szczecińskich ulic zaczynamy od Daihatsu Piaggio:
 trochę #Ameryki:


 Cegła, cegłówka, cegłóweczka:
  ...a tu nie wiem o co chodzi:



 ma ktoś namiary na taką wypasioną żaluzję do Logana?
 podejrzewam, że ani XR3, ani RS czy inny czort-Kosłort:

 jakiś wodny gad, albo nie - dla mnie nie do odróżnienia:
szczeciński surwiwal
 wciąż w robocie:
 był u mnie, ale co z tego?
 TAK TRZEBA ŻYĆ!
  ciekawe co słychać u Baldwina?




 pewnie rocznik 2010 albo i młodszy:
 nie ma klimy, jest klimat:

 co to znaczy, że się zmieści?
 podobno nie ma miksu bez, bez, bez...no?


 stoi kilka metrów od powyższego:

 nie dość, że ma parasolkę, to jeszcze biret:

 jedno Piaggio już dzisiaj było:
KAK - Kąt Alternatywnego Koneserstwa:
 bo kiedy ostatnio widzieliście trzy Syreny w stanie połowicznego rozkładu?

 zielony jest najlepszy w terenie. ZAWSZE!

 a czerwony najszybszy:
 Złomnik approved, albo jakoś tak:

 mieszkałbym:

 och, Karol...

 komentarz zdjęcie poniżej:


 jeszcze jedno R4:
 tymczasem u konesera nieznacznie zmienił się stacjonarny zestaw gnijący:



Patrol + Zebra = Zebrol.
Brzmi jak nazwa jakiegoś alkoholu, albo niekoniecznie legalnej substancji:
 za dużo filmów ze Stallone:

I tyle na dziś przygotowałem, mam nadzieję, że się podobało.