"C
hcieć czegoś od życia to jak z dłubaniem w nosie - trzeba się sporo nakręcić żeby coś wyszło" (mądrość ludowa, autor nieznany)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Miks autorski część 11 - trzy po trzy, albo "drógi w lótym"

आपले स्वागत आहे!

Witam w kolejnym, jedenastym z kolei miksie autorskim. Pierwszym, w którym ujrzeć możecie zdjęcia autorstwa Wybranki - to te lepszej jakości!

Zaczynamy, tradycyjnie ostatnio, od konesuara Citroenów w stanie mocno dyskusyjnym:


Na Szczecińskim odpowiedniku ulicy Lubartowskiej w Lublinie pomieszkuje sobie taki sprzęt:

Na tego Forda długo polowałem. Warto było!


 Coś dla Qropatwy:
 Ten sprzęt po lewej, nie zaważając na swój wiek, normalnie sobie codziennie pracuje:
 Ten po prawej już niekoniecznie:

Chyba się Mazda całowała ze słupem:
 Miałem taki przód! ;-)
 Co prawda nie wiem, jaki to mode/lifting/rocznik Poloneza, ale gratulacje za brak widocznej rdzy:
Takiego Seata to ja rozumiem. Jeśli dobrze kojarzę to własnie taki zrobił w Polsce milion kilometrów. Oczywiście z 1,9D (NIE TDi) pod maską:
 Jeszcze jedno wspomnienie normalnej, solidnej, niezawodnej, niemieckiej motoryzacji.
  Prawie kwalifikuje się na konkurs Złomnika. Prawie.


 Ładna, nawet nie bardzo zgnita jak na swoje lata:

 Luksusowa cegła. Ale patenty C&G działają bez względu na klasę ;-)


 Ostatni ładny Golf:
Prawie idealny Citroen, brakuje mu tylko drugiej pary drzwi.
Czemu u licha nikt dzisiaj nie robi takich wnętrz!


Na dziś to by było wszystko. Kolejny wpis - któż to wie! Czeka mnie kilkudniowa przejażdżka na południe Polski, podczas której postaram się upolować coś interesującego!
W tym czasie, nawet jak pojawi się w Złomnecie wpis wychwalający pod niebiosa aktualną ofertę Hondy, BMW albo czegoś innego plastikowo-płaskiego, to nie będę mógł podjąć próby wyprowadzenia z błędu potencjalnego autora...;-)
No.

20 komentarzy:

  1. Z tą ofertą Hondy i BMW to:
    http://filmforte.files.wordpress.com/2013/02/you-talkin-to-me.png

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe! Jsem provokatér!
      "Uderz w stół..." ;-)))

      Usuń
  2. Te Cytryny, JAK MOŻNA :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać - można.
      Na jednym ze zdjęć widać jedną z dwóch niebieskich Xantii, druga jest bez przodu, tj. zostały podłużnice i błotniki. W tle, za tymi łodziami stoi jeszcze srebrna Xantia kombi...a co głębiej to nawet nie próbuje zgadnąć. I wszystko stoi i gnije.
      Smutno...

      Usuń
  3. Preluda spoko (miałem V generację swoją droga) ale widać z kilometra, że to zwykłe F20A4 - czyli tylko 133KM. Dobra Piątka musi mieć jakieś H22 pod maskę. Wygrywają oczywiście Citroeny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie a propos Hondy to chciałem Cie ostatnio zabić. Zresztą musisz uważać bo masz tu co najmniej dwóch Hondziarzy - mnie i Yossariana:)
    Pisałem u Gniewomira więcej na ten temat ale nie odpowiedziałeś (nie dziwota - w końcu brak argumentów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam...;-)
      Mam argumenty, wciąż takie same:
      - brak dachu (pochylone boczne szyby)
      - brak miejsca (j.w. + wszystko zaokrąglone i zaplastikowane)
      - brak widoczności (j.w. + leżąca pozycja + absurdalnie pochylona przednia szyba, która służy do podgrzewania wnętrza i odbijania się w niej wnętrza, przy okazji uniemożliwiając podniesienie głowy z tej okropnej pozycji)
      - paskudny wygląd - tutaj no.1 to Jazz (podobny do czopka) i CRV (który Mk1 był bardzo sensowny!).
      To tak na szybko. Fakt, że na rynku amerykańskim potrafi coś sensownego sprzedawać, a globalnie ma fajne i niezawodne silniki nie ratuje firmy w MOICH oczach.
      Oczywiście NO OFFENCE!!!

      Usuń
    2. To ja powiem tak - no offence ale mniej grzybnego podejścia do motoryzacji;)
      Konkretnie - nowy Accord.
      Co mi tam po szybach czy dachu jak mam auto, które jest egzotyczne na naszym rynku, fajnie wygląda, ma rewelacyjne wnętrze, a do tego rewelacyjne (mocne, bez turba) silniki a do tego jest jeszcze niezawodne. Ja nie potrzebuje niczego więcej. Nie zapominajmy, że to bardzo dużo bo mówimy o nowych samochodach, które generalnie nie są zbyt fajne. Pokaż mi inną firmę, która zaoferuje mi to samo o czym piszę. Ale jeśli już miałbym kupować coś nowego to byłby to właśnie Accord.

      Usuń
    3. A do którego modelu te bezpodstawne zarzuty? Bo nie wiem jak mocno Cię zjechać: mocno (jeśli to do Accorda), czy bardzo mocno (jeśli to do Civika IX), czy może totalna jesień średniowiecza połączona z walką o ostatnią cebulę w biedronce (jeśli to do Civika VIII).

      Usuń
    4. Tak bardzo uwiera Ciebie, że mam własne zdanie na temat Twojej ulubionej marki (choć nie tylko-ten przerażający trend obserwuję u większości marek w Europie), że musisz używać epitetów ad personam?
      To komu brakuje argumentów?
      Bo co mi z tego, że cyt:"fajnie wygląda, ma rewelacyjne wnętrze, a do tego rewelacyjne (mocne, bez turba) silniki a do tego jest jeszcze niezawodne", jak zza kierownicy nie widać dokąd jadę? Zamiast tego mogę sobie obserwować przez "przednią" szybę niebo, na tle odbicia moich spodni oraz hektara plastików tzw. podszybia.
      Inna firma? Proszę bardzo - np.Suzuki. Ma i bardzo sensowne, pięciodrzwiowe auto miejskie (Alto), prawdziwą terenówkę (Jimny), uczciwego SUVa (Vitara), prawdziwego mikrowana (Splash), fajną, duża osobówkę z napędem na 4 koła (Kizashi)...i wszystko to z niezawodnymi, nieuturbionymi silnikami. W dodatku większością modeli da się podjechać pod krawężniki w Szczecinie.

      Usuń
    5. @John Yossarian
      Ja już to uczyniłem:) Ale możesz się przyłączyć.

      Usuń
  5. GSA opad kopary edyszyn - wiecznie zdziwiona mina, jak u niektórych kobiet.
    Za to ZX w najlepszym wydaniu nadwoziowym, do tego XUD9 pod maską. Ociera się o rodzyna z tym silnikiem, trzydrzwiowe były głownie wersje 16v lub Furio.
    Dwa Transity dwójki - o jednego jest już niełatwo, dwa to już kumulacja.
    U Toyotki mordka trochę jak z wersji GTi wygląda. Za to na górze same jaktajmery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temu Citroenu to już warga opadła jak u Masajów.
      ZX...kurde, po Szczecinie jeździ co najmniej jeszcze jeden 3D z XUD9. A tak to głównie 1,4i.
      Transity są sfocone prawie na dwóch krańcach miasta, widuję jeszcze jednego ;-)
      Widzę, że mistrzowie drugiego planu zauważeni.

      Usuń
  6. "Ten przerażający trend obserwuję u większości marek w Europie" - ja też - objawia się w produkowaniu coraz to bardziej bezpłciowych samochodów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście są wyjątki. Dla ciebie to Juke, dla mnie (choć sam nie wierzę w to co piszę) np. Renault Kaptur.
      Tak, Captur - na pierwszy rzut oka na samochód, oraz z zimnej kalkulacji danych technicznych to kolejny korpo-koszmarek. Ale to tylko pozór, drugie wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, choć są rzeczy, do których mógłbym się przyczepić.

      Usuń
  7. Żeby od razu na wejściu się odciąć od powyższej dyskusji to powiem że Honda mi wisi i powiewa, jakoś nigdy mnie ta marka nie fascynowała ani nie odrzucała. Ot zwykłe samochody które mijam na ulicy. A teraz do rzeczy. Volvo!!!!!!! Kocham te 760. Kanciasta perfekcja lat osiemdziesiątych powiązana z delikatnym prestiżykiem (a nie tym nachalnym, chamskim i teutońskim :) Przygarnąłbym, wymienił zderzak i śmigał czując się jak Wałęsa (http://www.zlomnik.pl/index.php/2011/11/08/fura-p0-lechu-czyli-od-prezydentow-do-napranych-celebrytow/). Corolla też bardzo rzetelna. Co do Poldka. jest to, na pierwszy rzut oka wersja MR'86/87 czyli tak zwane akwarium. Ewentualnie (ni widać tyłu) może to być MR'89 czyli tzw. przejściówka z tylnymi lampami później montowanymi w Caro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf..głos rozsądku!
      Także owo Volvo 7x0 poważam - jak widać właściciel mniej ;-) Pamiętam do dziś szok, jak zawracałem takim (ale 740) na wąskie uliczce - naraz! Lepiej skręcał w moich łapach tylko stary LT28 (ogórek) bez wspomagania, tzn. wspomaganie on podobno miał...I jak fajnie jeździ takie Volvo! Choć wizualnie preferuję serię 200.
      Historii "PO LECHU" nie znałem.
      Polonez ma stare, tradycyjne lampy, którym do "dełu-stajl" baaardzo daleko.

      Usuń
  8. Ej, a gdzie moja jedna odpowiedź? Czyżby cenzura?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem - w moderacji razem z kilkoma innymi; odniosę się do wszystkich hurtowo w osobnym wpisie w przyszłym tygodniu.

      Usuń
  9. Niezłe bestie, ciekawe ile do setki :)

    OdpowiedzUsuń