"C
hcieć czegoś od życia to jak z dłubaniem w nosie - trzeba się sporo nakręcić żeby coś wyszło" (mądrość ludowa, autor nieznany)

sobota, 25 kwietnia 2015

Miks autorski 44 - Poznań Motorshow 2015 - Post Scriptum

Witajcie!

Dziś mam dla Was część drugą fotorelacji z Poznania, ze zdecydowanie mniejszą ilością zdjęć. Lecim.
Taki napis można zauważyć na ulicy, nomen-omen Autostrada Poznańska:
...wzięliśmy sobie do serca i postanowiliśmy wybrać się na koncert:
...jeden z najcichszych na jakich byłem, i trzeci "siedzący" w życiu. Dziwne uczucie.
był to też jeden z najlepiej nagłośnionych.
I mimo obsuwy, rezonujących momentami gadżetów, zdychających przodów i awarii...warto było!
(Ależ ten Aguilar żre!)
Ale wracamy do Poznania. Dziś porcja żelaza, niebędącego główną treścią targów, a na które zwróciłem uwagę.

Freightliner robił "za maskotkę":

Taka większa wersja Niewiadówki na Żuku ;-)
Drifterzy (Clio!?!?!) przyjechali Dodgem:
Jestem absolutnie pewien, że dla ludzi z takimi pomysłami na felgę/oponę jest przygotowane specjalne miejsce w piekle:
 Nawet w takim kolorze jest dobrze.
BTW zauważyłem, że w Poznaniu jest wybitnie dużo mniej czarnych samochodów niż Szczecinie.
Golf jak Golf, po co drążyć...
 tak zepsuć...
idealny na miasto i coś więcej:
 ciekawe, że nic a nic się nie zestarzał. Ten jeszcze z jedynym prawilnym silnikiem:
Jak to było? Niepanda?

Dłuższego nie było:
CamperShow? Jadziem tam!
Tylko detale zdradzają, że nie ma prawie 30 lat:

No nie mogłem się powstrzymać:
nieźle, ale ciekawszy jest chyba bohater drugiego planu ;-)
 prosto z pluszowego dywanu na drogi:

Tyle z terenu targów. Ale i na tych kilku kilometrach poznańskich ulic pokonanych na piechotę dało się spotkać trochę ciekawego żelaza:
Nevada w Poznaniu:

Jaktajmer pełną gębą:
  #lexuslook ;-)
#czarnetablice
Pierwszy raz widzę nieczarnego Pathfindera.
BMW jeździło w tę i z powrotem, chyba że kilka egzemplarzy na zmianę, gdy reszta się ładowała:
A później przyszedł Focus i Ford przestał produkować estetyczne samochody:
Trochę zaskakujące:
Czym jeździsz? włue'em...

Ktoś chyba w nim mieszka...

Wracamy do Szczecina, momentami zahaczając o lata 90-te:
Prawie idealny. Ciekawe czy były inne niż srebrne:
Na koniec mocny zawodnik. Aż się wróciłem zrobić mu zdjęcie:

Kiedyś ktoś "przy wódce" mi powiedział: "My, Poznaniacy nie jesteśmy skąpi! my po prostu potrafimy liczyć pieniądze!". Teraz coś o pieniądzach - Twoich, moich...
- Nasze drogie państwo
Prezydent chce rozstrzygać wątpliwości na korzyść podatnika.
- Kwota wolna od podatku
a może by tak:
- Polska bez PIT
- Cała prawda o średniej płacy w Polsce
Musi być przecież na:
Europosłowie PO godzą się na obowiązkowe przyjmowanie uchodźców w Polsce
A Polacy:
Druga fala emigracji z Polski
I Jeszcze:
JAK CO WTOREK… KRZYSZTOF STANOWSKI

Tymczasem w Korei Północnej. A nie, czekaj!

Na tyle to wszystko. powoli ogarniam zbierany jakiś miesiąc materiał ze Szczecina. Wypadałoby chyba też coś napisać, ale to chyba dopiero po wyborach...


1 komentarz:

  1. - Targi jak targi, nie bedziem drążyć ;-)
    - Pathfindery widuję głównie grafitowe;
    - L300 z kolei widywałem białe i raz takiego jasnobłękitnego, ładny był.

    OdpowiedzUsuń