"C
hcieć czegoś od życia to jak z dłubaniem w nosie - trzeba się sporo nakręcić żeby coś wyszło" (mądrość ludowa, autor nieznany)

sobota, 4 stycznia 2014

Rzycie: witaj nowy roku!

Tak, spóźniony wpis ;-)

2013 nie był dobrym rokiem. Moje osobiste pasmo niekorzystnych wydarzeń, kłopotów finansowych, dziwnych i nieprzyjemnych zbiegów okoliczności oraz mniej lub bardziej mentalnych kopów z glana w krocze A.D.2013 zdążyło się rozpocząć już w Sylwestra 2012. I tak to sobie trwało.
<ironia mode on/>W dodatku Mikołaj dał plamę (Nie, nie do Ciebie ta uwaga, Mikołaju z miasta na L.!) i pod choinką nie znalazłem Wal-a. Ani Spectora. Ani "nawet" Zon-a. W sumie żadnego sprzętu basowego nie znalazłem.</ironia mode off>
Chociaż...ale o tym za jakiś czas, przy innej okazji ;-)
Na szczęście nadszedł nowy rok - 2014, który być może przyniesie jakieś pozytywne zmiany. Kilka pierwszych dni dają taką, ledwo tlącą się nadzieję.
Na szczęście nie pod każdym względem było tak słabo. Pozwolę sobie na ryzykowną tezę, że dawno nie było tak dobrego roku jeśli chodzi o wydaną nową, DOBRĄ muzykę. Dowód? Proszę, oto na szybko tylko wykonawcy którzy uraczyli nas naprawdę (bardzo) dobrymi nowymi albumami:

- Steven Wilson (oczywisty #1)
- Black Sabbath
- Motorhead
- David Bowie
- Henry Fool
- Nick Cave
- Wisdom of Crowds
- Nine Inch Nails
...i pewnie kilka innych by się znalazło, jakby dobrze sobie przypomnieć.

Wydarzyły się też koncerty (na których oczywiście nie byłem):
- Roger Waters w Warszawie
- Steven Wilson w Polsce (ale on przyjeżdża przy okazji każdego nowego wydawnictwa!)

W międzyczasie Yamaha kupiła Line6. Serio, nie wiem jak to skomentować; tym bardziej, że Line6 w roku 2013 zrezygnowało całkowicie ze sprzętu i oprogramowania basowego.

Z linuksowego podwórka - premiera naprawdę dobrego i dopracowanego OpenSUSE 13.1, którego testuję intensywnie w wolnych chwilach, a którego - jak na złość - trudno zepsuć.

...a Dacia odświeżyła całą swoją gamę modelową, w dodatku zrobiła to BARDZO z głową, zachowując charakter marki.

Podobnie zrobiło Renault Trucks, prezentując i wprowadzając do sprzedaży całkowicie nową gamę (oprócz Mastera), od 3,5T DMC do...120T DMC.
Jakoś innych premier nie pamiętam. Ale ja jestem chyba motoryzacyjnym frankofilem. ;-)

Niestety, w roku 2013 zakończono także produkcję Łady Samary...

W tym roku natomiast czekam z niecierpliwością na:

- z muzyki, na pewno - Colin EdwinLorenzo Feliciati - 'Twinscapes'; także Alberto Rigoni, oraz Alessandro Stellano (qrde, obaj Włosi, w dodatku endorserzy Dingwalla!) coś szykują. Więcej nie pamiętam.

- wreszcie (!) do sprzedaży powinien trafić preamp basowy Taurus BassEngine. Bardzo interesująca propozycja bo to i preamp (2 kanały), DI i wzmacniacz słuchawkowy, wszystko z wejściem AUX.

- Renault ma zaprezentować nowe Twingo - albo jak kto woli - Smarta ForFour, krótką jego odmianę, czyli Smarta ForTwo, oraz produkcyjną wersję nowego R4 (TAK!!). Mniej wiarygodne źródła piszczą coś o przedprodukcyjnej wersji nowego Sprintera - oczywiście również od Renault.

- Nowe K/L/X/Ubuntu 14.04 LTS  (choć ja i tak pozostanę prze swoim Xubuntu LTS do roku 2017).

- Złomnik ogłosił autoreformę. Już widzę zalew "złomnikosierot", do których pewnie i ja się zaliczam ;-)))

Na tym kończę i wszystkiego co najlepsze w nowym (no...) roku!!!!


6 komentarzy:

  1. Złomnikosieroty już są, niektóre nawet blogi zakładają ;) Marzy mi się taki ZŁOm-NET - sieć blogów o złomach, motoryzacji dziwnej itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! to-to!
      Złom-NET na miarę Sky-NET-u ;-)

      Usuń
  2. ZłomNET już przecież istnieje, do czego wszyscy jakoś się tam dokładamy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie 2013 też był bardzo ciężki, zwłaszcza listopad. Ale już za nami. 2014 też będzie trudny. Ale... inaczej. Bardzo inaczej.

    OdpowiedzUsuń