"C
hcieć czegoś od życia to jak z dłubaniem w nosie - trzeba się sporo nakręcić żeby coś wyszło" (mądrość ludowa, autor nieznany)

środa, 10 września 2014

Miks autorski 33 - By The Way & After Blues...

Witajcie!

Dziś kolejny wpis - spełnienie obietnicy z poprzedniego, czyli to wszystko, co zobaczyliśmy i jakimś cudem uchwyciliśmy na kliszy fotograficznej na karcie pamięci w dniach 29-31.08.2014 przy okazji odwiedzonych imprez i kilku dni później. Mam nadzieję, że nikt nie będzie zawiedziony ;-)

Tymczasem, korzystając z okazji garść nieistotnych (znaczy do zignorowania) aktualności:
- dzień 8.09.2014 zapiszę wielkimi zgłoskami, ponieważ tego dnia padł ostatni bastion Łindowsów w wśród komputerów w moim najbliższym otoczeniu. Na już niedługo nastoletnim komputerze moich rodziców wylądował Xubuntu 12.04, zaskakując swoją responsywnością. Do ogarnięcia pozostało skanowanie na urządzeniu Epson XP-305; inna sprawa, że konstrukcja i działanie sterowników na systemie Microsoftu również jest sprawą dyskusyjną...
- Miałem to dokleić do poprzedniego wpisu, ale zapomniałem: w sprzedaży (przynajmniej w Azji) jest już Phil Jones Bighead. Ciekawe kiedy w Europie...Podejrzewam, że u mnie ostatecznie i tak wyląduje Line6 TonePort GX, w końcu sterownik jest zaszyty w jądrze *Ubuntu.
- Już w ten weekend odbędzie się w Trzebieży XXVI Ogólnopolski zlot FSO Autoklub. Postaramy się być.

A teraz nie pozostało nic innego, jak przystąpić do miksu:

Przy okazji Baja Poland:
 Nawiązanie do pytania o przeznaczenie tego typu zabudowy, jakie pojawiło się na jednym z zaprzyjaźnionych blogów:
Japońskie żelazo z Ameryki, z ruska nazwą:
Prawdziwy Miniak zawsze pozytywny:

Trochę żelaza na dwóch sztywnych mostach, z różnych kontynentów.
Ameryki Północnej:
Azji:


Jeszce więcej azjatyckiego żelaza, z czego środkowa zebra już u mnie była:


Jedziemy na kurczaka do Deszczna - na wejściu:
na wyjściu:
natomiast na wyjeździe:
W samym centrum Deszczna znajduje się bardzo ciekawa miejscówka. W bramie wita nas milicyjna Warszawa (zdjęcie nie wyszło!), zaraz obok:

I lecimy wzdłuż płotu:
Piękna Tatra T813 "Kolos":
Ural 375:
Duże Volvo:
Mniejsze Volvo, ale nadal powyżej 3,5T DMC:
(w tle czai się...)

BRDM-2 i Volvo Lapplander:
Jeździłbym!
Gwiazdami drugiego planu też:

Normalnie, nowe osiedle, a tam na podwórku...no właśnie, co to? Moskwicz?
Wracamy do Szczecina, do kącika z czarnymi tablicami:
B5 forever! ;-)
Od tego momentu będzie żółto:

Jak widać żółta złota zajebistość Granady potrafi promieniować na sąsiednie samochody:


Taki sobie stał na parkingu pod halą:


Szkoda, że mnie nie stać!!!
Kącik najsensowniejszego nadwozia do miasta i okolic - mikrovana.
Ten chyba coś pocałował ;-)
"Jak dorosnę będę Harlequinem!" ;-)
Solidne francuskie żelazo nie klęka kolejne dziesięciolecie:
 Naprawdę fajne Toyoty pod Castoramą:


Ekipie pomyliły się cyferki:
Wisienka na torcie. Mikro-wisienka:

Na koniec pragnę podziękować za rosnącą liczbę odwiedzin, tym bardziej  że ostatni wpis był pod tym względem rekordowy.
Oczywiście zachęcam do komentowania.

12 komentarzy:

  1. Złoto-niebieski matiz z chromem na tylnych lampach wręcz psuje monitor, na którym jest wyświetlany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było sibie porządny monitor kupić! Zawsze taki lepszy niż kolejny czarny VAG "w kombiku" ;-)

      Usuń


  2. Uprzedzam, ze zlot FSO może być bardzo nudnawy...

    Jimmy!!!!! Ależ skurwiel, ależ bym nim jeździł. Po Norwegii amerykański wirus zagościł u mnie na stałe.

    PS. Jak etykiety zwalił! Skandal nad skandle, żondym Kaszlaka w ramach odszkodowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. - FSO...na razie nie jest powiedziane, że napewno się wybierzemy. Po cichu liczę na jakieś rodzynki...
      - Mnie od małego tak trzyma, na tego Jimmy'ego też dość długo polowałem. Jakbym miał taką gotówkę, już by stał pod blokiem.Chociaż nie - BYM JEŹDZIŁ!
      - Oj tam, oj tam! Przyjedź na zlot FSO - będą jakieś Kaszle ;-)

      Usuń
    2. Pod blokiem idealnie takie coś trzymać - wkurwiać ludzi typu: "Ale Paaaanie yle to pali":D

      Usuń
    3. Oj tam, 6,2D nie jest taki paliwożerny.
      Ale widoczek byłby przedni - pomiędzy firmowymi Yarisami, Ceed'ami, Corsami, oczywistymi passacikami...

      Usuń
  3. Zdjęcie Granada-Megane fajnie pomyślane chociaż zastanawiam się czy nie lepszy efekt by był jakby cyknąć je tak zupełnie z boku. No i sama Granada 2d to też rarytasik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że to jest najlepsze ujęcie. Obok chodnik jest wąski, a zaraz przy nim jest trawiasta prawie-skarpa.

      Usuń
  4. A to w tle to najpewniej Ford Anglia 100E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę. Nie to logo, maska bardziej zaokrąglona niż w Anglii, lusterko na drzwiach, grill ma poprzeczki zamiast "zgrubień", punktowe kierunkowskazy.

      Usuń
  5. Tatrą 813 w militarnej odmianie jeździłbym gdziekolwiek - wlewałbym do baku cokolwiek - ON,benzynę, opał, naftę, rozpuszczalnik...
    Dwudrzwiowa Granada - ładny rodzynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Od zawsze T813 bardzo mnie się podobała, tzn. od kiedy ją poznałem. I to brzmienie silnika!!!

      Usuń